Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 15170995

Z powodu upałów Kalifornia bez prądu

(03.09/16:40) - Fala tropikalnych upałów napłynęła nad południowo-zachodni kraniec Stanów Zjednoczonych. Najgoręcej jest na południu Kalifornii, gdzie termometry pokazują w cieniu nawet 45 stopni. Żar leje się z nieba także w Los Angeles, gdzie wczoraj po południu w centrum miasta zanotowano 38 stopni. Średnia wieloletnia temperatura dla początku września to 28 stopni, a to oznacza, że jest aż o 10 stopni zbyt ciepło. W betonowym mieście przy palącym słońcu temperatura odczuwana przez skórę jest znacznie wyższa i sięga nawet 42 stopni. Wyjątkowy upał sprawił, że ludność metropolii zaczęła zużywać znacznie więcej niż zwykle energii elektrycznej, głównie do urządzeń klimatyzacyjnych. Stąd też pojawiły się przerwy w dostawie prądu. Według danych Departamentu Wody i Energii (LADWP) w samym Los Angeles w ostatnich godzinach od sieci odłączonych zostało 3,5 tysiąca odbiorców, natomiast na przedmieściach aż 14 tysięcy osób. Władze proszą mieszkańców o korzystanie z klimatyzatorów z umiarem, gdyż dopóki pobór energii będzie duży i utrzyma się wysoka temperatura, póty będą problemy z prądem. Może się więc zdarzyć, że podczas największego upału tysiące domostw nie będzie mogło liczyć na klimatyzację, przestaną działać lodówki i wszystkie sprzęty elektroniczne. Problemy z upałami mają obecnie także mieszkańcy południowej Arizony, gdzie termometry również pokazują w cieniu 45 stopni. Obecnie w niemal wszystkich zakątkach USA temperatura utrzymuje się na poziomie powyżej normy wieloletniej, a to oznacza, że Amerykanie mogą liczyć na ciepły kres lata. Ochładzać się zacznie za około tydzień, ale na wielkie chłody się na razie nie zanosi, tak jak ma to miejsce w Europie, w tym także w Polsce.