Klimat Dla ZiemiiSzkoła z klimatem
Newsletter

Bądź na bieżąco? Zapisz sie do newslettera!

Partnerzy i przyjaciele
Partnerzy i przyjaciele
Licznik odwiedzin: 28462674

Największa susza w Argentynie od 38 lat
czwartek 2009-01-29
Argentyna doświadcza największej suszy od lat 70. ubiegłego wieku. Wysychają pola uprawne, przez co kraj, który jest największym światowym producentem pszenicy, kukurydzy i soi, zaczyna się pogrążać w kryzysie. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce przede wszystkim w północnej i wschodniej części Argentyny. To właśnie tam w ostatnich miesiącach spadły najmniejsze ilości deszczu.

Lepsza sytuacja ma miejsce w rejonie Andów, ale tam rolnicy nie mają korzystnych warunków glebowych do uprawiania roślin. Z powodu suszy wysychają studnie, rzeki i strumyki. Rolnicy wykorzystują każdą kroplę wody do nawadniania pól i często ma to miejsce kosztem zwierząt hodowlanych, które padają z pragnienia. Według szacunków miejscowych władz w ciągu ostatnich tygodni hodowcy stracili kilka tysięcy sztuk bydła. Argentyna jest największym eksporterem mięsa i bawełny, a masowe padanie zwierząt ma fatalny wpływ na sytuację finansową hodowców, który masowo się zadłużają. Każdy ma nadzieję, że deszcze jednak się pojawią i wszystko powróci do normy. Niestety meteorolodzy nie mają dobrych wieści. Za suszę w krajach Ameryki Środkowej, nie tylko w Argentynie, ale także w Urugwaju, Paragwaju i Chile, odpowiedzialne są cieplejsze niż zazwyczaj wody południowo-wschodniego Pacyfiku i południowego Atlantyku. W wilgotnym i gorącym powietrzu tworzą się nad nimi chmury burzowe, które przynoszą ulewy na wody oceanów.

Tymczasem nad krajami Ameryki Południowej gości długotrwały wyż, który zapewnia słoneczną i suchą pogodę, nawet podczas półrocznej pory mokrej, trwającej corocznie od października do kwietnia. Po półmetku sezonu deszczowego rolnicy są już pewni, że w tym roku zbiory będą mizerne. Czasu do początku właściwej pory suchej jest coraz mniej, a wraz z tym zmniejszają się szanse, że uda się jeszcze zasiać zboże. Pojawiają się pomysły, aby sztucznie wytwarzać deszcze z pomocą substancji chemicznych, ale susza to nie problem lokalny lecz ogólnokrajowy i operacja na taką skalę pochłonęłaby niewyobrażalne koszty. Poza tym potrzeba długotrwałych i średnio obfitych opadów. Wówczas jest nadzieja, że w ciągu kilku lat gleba wyniszczona przez suszę, która traci cenne składniki mineralne, będzie potrafiła się zregenerować. Niestety na razie szansy na takie rozwiązanie kryzysu nie ma. Meteorolodzy są jednomyślni, że to efekt zmian klimatycznych, których skala i intensywność będzie coraz większa.
 
Źródło: twojapogoda.pl
 

 

Co możesz zrobić dla klimatu?

Komentarze użytkowników
 Arkadiusz S.~2009-01-29 11:04:29217.98.12.253
Treść - maks. 2000 znaków.
Za suszę w Argentynie i rekordowe upały w Australii odpowiada raczej chłodna faza ENSO - tzw. La Nina - chłodne niż ciepłe wody Pacyfiku.
Obecnie jest ona wyjątkowo intensywna i powoduje, że w wielu miejscach tropikalnych i subtropikalnych zimą padają nienotowane dotąd rekordy zimna a latem brak jest zachmurzenia, opadów..., i to dlatego panują niezwykłe rekordowe upały.
La Nina jest ciekawym zjawiskiem. Zaobserwowano np., że na Pacyfiku między Australią a Ameryką Pd. wychłodzone wody oceaniczne kurczą się - spada tam nie tylko poziom wody ale i kurczy się troposfera. Nie dość więc, że parowanie jest mniejsze to w postaci chmur woda z oceanów nie jest w stanie przekroczyć Andów..., i dlatego deszcze najczęściej padają do oceanu lub na np. czylijskie wybrzeże, a lód morski i szelfowy wokół Antarktydy rozbudowuje się do rekordowych rozmiarów...