AktualnościWydarzeniaEKO TeamKalkulator CO2 - nowy!!Efekt cieplarniany w liczbachCzłowiek i Ziemia - nasz wpływ na środowiskoEfekt cieplarniany - zrozumieć zjawisko i jego następstwaObserwowane zjawiska i ich konsekwencjeWnioski naukowców – raporty IPCCŹródła emisji gazów cieplarnianychCo będzie się działo w przyszłościCo można zrobić, aby zapobiec katastrofieSpojrzenie z drugiej strony – a może to lipa?Podsumowanie – pomóż wybrać Przyszłość!Co można zrobić dla klimatu?HumorO nasLinkiWspółpraca
Licznik odwiedzin: 28461711
Rolnicy zapłacą za krowie placki
środa 2009-03-11
Dania i Irlandia chcą opodatkować rolników za gazy cieplarniane, którymi zatruwają atmosferę... ich zwierzęta. Metan wydalany przez krowy ma większy wpływ na efekt cieplarniany niż emitowany przez samochody dwutlenek węgla.
13 euro rocznie w Irlandii i aż 80 w Danii płacić będą rolnicy za każdą posiadaną krowę, a właściwie za jej gazy. Naukowcy szacują, że krowy odpowiadają za 18 procent zanieczyszczeń powodujących efekt cieplarniany. Zdaniem duńskiej komisji podatkowej gazy od jednej krowy, to aż 4 tony metanu rocznie, podczas gdy spaliny samochodu to „zaledwie” 2,7 tony mniej szkodliwego CO2.
Komisja Europejska nie ukrywa, że zdaniem jej członków wprowadzenie podatku od puszczania bąków nie jest najlepszym pomysłem. „Wolelibyśmy pracować nad rozwiązaniami, które pozwolą wyłapywać metan lub nad podawaniem pasz, które nie powodują wzdęć u zwierząt” - poinformował rzecznik Komisji Europejskiej. Tymczasem Duńczycy prowadzą już badania nad budową specjalnych pomieszczeń gospodarczych, które wyłapywałyby krowi metan i przetwarzały go na energię.
źródło: dziennik.pl
Czy naprawdę „Będzie zimniej”? – polemika
Co możesz zrobić dla klimatu?
13 euro rocznie w Irlandii i aż 80 w Danii płacić będą rolnicy za każdą posiadaną krowę, a właściwie za jej gazy. Naukowcy szacują, że krowy odpowiadają za 18 procent zanieczyszczeń powodujących efekt cieplarniany. Zdaniem duńskiej komisji podatkowej gazy od jednej krowy, to aż 4 tony metanu rocznie, podczas gdy spaliny samochodu to „zaledwie” 2,7 tony mniej szkodliwego CO2.
Komisja Europejska nie ukrywa, że zdaniem jej członków wprowadzenie podatku od puszczania bąków nie jest najlepszym pomysłem. „Wolelibyśmy pracować nad rozwiązaniami, które pozwolą wyłapywać metan lub nad podawaniem pasz, które nie powodują wzdęć u zwierząt” - poinformował rzecznik Komisji Europejskiej. Tymczasem Duńczycy prowadzą już badania nad budową specjalnych pomieszczeń gospodarczych, które wyłapywałyby krowi metan i przetwarzały go na energię.
źródło: dziennik.pl
Czy naprawdę „Będzie zimniej”? – polemika
Co możesz zrobić dla klimatu?







...hi, hi, hi... - to po przeczytaniu komentarza poniżej.
A poważniej to skala absurdu walki z globalnym ociepleniem przekracza wszelkie granice, nawet te z czasów gospodarki księżycowej w PRL-u...
Nie dawno np. czytałem, że szef IPCC proponował by były w Indiach ekologiczne dopłaty do upraw bawełny, bo bielizna bawełniana wchłania dwa razy więcej potu, i później, i słabiej "brzydko pachnie" - mniej więc zużyjemy energii do jej prania...
O to chodzi. Trzeba jak najmocniej wspierać rolnictwo organiczne (uprawy roślin) i jak najmocniej ograniczać przemysł hodowlano-mięsny. Może to się przejawiać min. w polityce podatkowej, wszelkiego rodzaju dofinansowaniach, kredytach, itp.
Już najwyższy czas definitywnie zakończyć niechlubną erę mięsożerstwa, krzywdzenia i zabijania.
Już najwyższy czas zacząć żyć naprawdę pokojowo, ekologicznie, wegańsko.
Zaiste, to nie jest sprawa krowich bąków - to dotyczy realizacji naszego Człowieczeństwa, naszego życia i życia tej pięknej planety. Ot, co :)