Grupa badaczy z Mars Institute w Vancouver zamierza w kwietniu po raz pierwszy przejechać samochodem po lodach Przejścia Północno- Zachodniego między wyspami kanadyjskiego archipelagu arktycznego. Chcą oni dokładnie zbadać sytuację lodową w cieśninach i ocenić następstwa dla Arktyki globalnego ocieplenia klimatu.
Trasa długości 2 tys. kilometrów rozpocznie się w miejscowości Kaglaktak w zachodniej części terytorium Nunavut i poprowadzi do wyspy Devon we wschodniej części tego kanadyjskiego terytorium arktycznego.
Do wyprawy przygotowano specjalnie zmodyfikowany samochód terenowy Humvee-Rover. Podczas jazdy drzwi wehikułu będą otwarte po to, by obaj znajdujący się w kabinie badacze mogli szybko ją opuścić, gdy pojawi się niebezpieczeństwo wpadnięcia pod lód. Za pojazdem podążać będą dwa skutery śnieżne, których kierowcy w razie potrzeby będą gotowi do udzielenia pomocy. W nocy wszyscy uczestnicy ekspedycji będą przebywać w nadwoziu Humvee, chroniąc się przed 35-stopniowym mrozem i białymi niedźwiedziami. Naukowcy obliczają, że ich wyprawa potrwa od dwóch do czterech tygodni.
Przejście Północno-Zachodnie wzdłuż północnego wybrzeża Ziemi Baffina, następnie cieśninami Lancaster, Barrow i Viscont Melville'a do Morza Beauforta, i dalej przez Cieśninę Beringa do Oceanu Spokojnego mogłoby skrócić drogę morską do krajów Azji o 5 tysięcy kilometrów.
W związku z globalnym ociepleniem klimatu w 2007 roku przejście to po raz pierwszy uwolniło się od lodów. Rząd Kanady twierdzi, że Przejście Północno-Zachodnie znajduje się pod jego jurysdykcją, jednak USA i wiele innych krajów nie zgadza się z tym i traktuje ten szlak morski jako wody międzynarodowe.
źródło: PAP - Nauka w Polsce
Czytaj więcej o topnieniu lodów Arktyki.
komentarze [0]






