Związane z elektronicznymi gadżetami marnotrawstwo energii można ograniczyć, zastępując stosowane w elektronicznych zasilaczach impulsowych tranzystory krzemowe nowymi tranzystorami z azotku galu - informuje "New Scientist".
Dzięki zmniejszonym rozmiarom i mniejszemu wydzielaniu ciepła, takie zasilacze można by na przykład wbudowywać do notebooków - wystarczyłoby tylko podłączać do nich kabel sieciowy - twierdzą specjaliści z Fujitsu Laboratories.
Obecnie stosowane zasilacze, wykorzystują do przekształcania prądu zmiennego w prąd stały tranzystory szybko przełączające się od stanu przewodzenia do blokowania prądu. Krzemowe tranzystory słabo sobie radzą z wysokim napięciem, co prowadzi do sporych strat energii. Natomiast azotek galu (GaN) powoduje znacznie mniejsze straty, a zbudowane z niego tranzystory mogą działać przy dużo wyższej częstotliwości, co pozwala konstruować nawet dziesięciokrotnie mniejsze zasilacze. Mogłyby one trafić na rynek około roku 2011.
Firma Fujitsu chce najpierw zastosować nowe zasilacze w energochłonnych centrach przetwarzania danych - tam ich wprowadzenie mogłoby zmniejszyć zużycie energii o około 12 procent.
źródło: PAP - Nauka w Polsce
Oblicz swoją emisję CO2.
komentarze [0]






